Trwa ładowanie proszę czekać ...

Bali tylko dla turystów?

5 kwietnia 2017

Jedna z najpopularniejszych wysp w Indonezji - Bali - cieszy się raczej złą opinią wśród podróżników. Mówi się, że to wyspa, na której nie ma nic poza ogromnymi kurortami i kompleksami przeznaczonymi dla bogatych turystów. Jest w tym trochę prawdy, ponieważ ta wyspa utrzymuje się głównie z turystyki, a oferty z wycieczkami na nią można znaleźć chyba w każdym katalogu dowolnego biura podróży.

Jak to jest z tym Bali?

Cóż, żadne opinie przeczytane w Internecie nie będą jakąś wielką wartością, jeśli sami nie pojedziemy i nie sprawdzimy. Wszystko zależy od naszego podejścia i oczekiwań, bo każde miejsce, które zostało zaszufladkowane taką opinią można albo kochać, albo nienawidzić (i nic pośrodku). Gdzie zatem warto się udać?

Kuta

Najbliższe miasto, do którego dostaniemy się bezpośrednio prosto z lotniska. To właśnie tam zatrzymują się turyści - i wielu z nich na tym miasteczku kończy swoje podboje wyspy. W każdym razie, trzeba wiedzieć, że mieszkańcy Bali są bardzo religijni, a wyznają dosyć specyficzną mieszankę hinduizmu pomieszaną z lokalnymi wierzeniami (co różni ich od Indonezji, która w której dominuje islam). Wybierając się zatem na spacer po jakimkolwiek mieście, możemy liczyć na mnóstwo świątyń i miejscu kultu. Niestety, w Kucie nie poczujemy tego klimatu, jako że jest to miejsce już typowo turystyczne, to natrafimy tu na liczne markowe sklepy, zagraniczne bary i restauracje czy hotele, których jest o wiele więcej niż lokalnych przedsiębiorstw. Jeśli więc ktoś liczy na to, że jadąc na Bali posmakuje egzotyki i zupełnie innego klimatu, będzie musiał się udać w głąb wyspy, bo tutaj tego nie znajdzie. Ale czego nie można odmówić Kucie - pięknych plaż. To właśnie tutaj uczy się najwięcej surferów, ponieważ pomimo tego, że w Indonezji znajduje się wiele raf koralowych - w kucie wybrzeże jest praktycznie czyste.

Czy na Bali jest drogo?

Podróżnicy mówią, że to mit. Oczywiście, w dzielnicach, które zostały stworzone typowo pod turystów czy w kompleksach z pięciogwiazdkowymi hotelami może być drogo, ale przeważnie Indonezja dla Europejczyka nie jest karkołomnym wyzwaniem. Noclegi można znaleźć za naprawdę niewielkie pieniądze, a jedzenie i ogólne koszty utrzymania się tam są o wiele mniejsze niż w innych krajach. Najdroższą inwestycją będzie więc bilet lotniczy, ale jeśli pokombinujemy lot z wieloma przesiadkami, to na pewno da się zdobyć go za dobrą cenę.